Aktualności Aktualności

Europejska Noc Muzeów na Wydziale Chemicznym

Jako muzeum Politechnika spisuje się doskonale. Tak wynika przynajmniej ze sprawozdania pani Prodziekan ds. organizacji studiów – dr hab. inż. Agnieszki Pladzyk, nadzorującej przebieg akcji, której asystowała m.in. pani starsza woźna Iwona Zwolińska. Pani prodziekan opuściła posterunek dopiero w niedzielę ok. godziny 2 rano. W tym roku na program składały się dwa duże pokazy reakcji chemicznych zaaranżowane przez niezawodne w tym zakresie NKCh (team w składzie: Maciej Fabich, Katarzyna Klimsiak, Jakub Bruniecki i Maria Nowaczyk). Zainteresowanie pokazami przekroczyło wszelkie wyobrażenia. Publiczność wciskała się prawie każdą szparą. Panowie z ochrony musieli odpierać tłumy zainteresowanych, dla których nie było już miejsca w Audytorium Chemicznym. Każdy z pokazów co chwila przerywany był burzą oklasków, a nasi studenci w pełni panowali nad sytuacją i bez wzruszenia przeprowadzali kolejne reakcje chemiczne. Brawo! W opinii pani Prodziekan, a także p.o. Rektora, pana prof. P. Dominiaka, który odwiedził nasz wydział, było to bardzo profesjonalne. Drugim elementem była tzw. gra miejska, pod nieco pretensjonalnym tytułem "Groźny wirus atakuje! Atomus gromus aronius w natarciu", zaaranżowana i zrealizowana przez zespół koła naukowego SSOGPTChem "Hybryda" (Marcin Erdanowski, Wojciech Bącalski, Kacper Bernatek, Maciej Pieloszczyk, Joanna Stefaniak, Igor Cała, Szymon Ewert, Marcin Kulas, Patrycja Smolarek, Patrycja Czerniawska, Aleksandra Ćwiklińska i Aneta Chabowska). Gra polegała na zmierzeniu się z pięcioma zadaniami, nagradzanymi kolejnym składnikiem antidotum a także wskazówkami pozwalającymi na odnalezienie kolejnych punktów gry w budynku Chemii A. Czas gry przewidziano na około 60 minut. Mimo to osób chętnych do ocalenia świata przed spiskiem szalonych profesorów było ponad 400.

Pan Dziekan raz jeszcze bardzo dziękuje wszystkim osobom zaangażowanym w realizację ENM.

Zdjęcia z pokazów chemicznych realizowanych w Audytorium Chemicznym można znaleźć w galerii.